Poprosiłam dziś moją koleżankę w trakcie certyfikacji na providera TRE® o towarzyszenie mi w sesji. Niesamowite dla mnie zawsze jest to, jak od nowa odkrywam Siebie, swoje ciało oraz nową jakość ćwiczeń z innym providerem.

Bo provider:

  • to interwencja, która może pomóc doświadczyć to, czego sam nie masz ochoty czuć
  • będąc sam ugruntowanym, pomaga Ci być ugruntowanym
  • idąc za swoim doświadczenie, a czasem intuicją, proponuje, jakąś zmianę, która pozwala doświadczyć zupełnie innych wibracji.

Dawno nie zaznałam tyle przyjemności w ciele w trakcie ćwiczeń. Prawdę powiedziawszy w pierwszych dniach kwarantanny weszłam w zamrożenie, bardzo nie chciałam czuć lęku i kiedy TRE® mnie z nim konfrontowało, to nie było miło.

Ale kiedy ten lęk pozwoliłam sobie oswoić, poczuć go bez oceny, tylko przyjąć i przepłynąć przez ciało, wtedy dopiero pojawiło się miejsce na przyjemność.

Dzisiaj, po sesji, poza nowymi jakościami w ruchu ciała, nowej jakości drżeń, wibrującą miednicą (centrum przyjemności w ciele), zniknęły także całkowicie napięcia z szyi. Nadal mam wow, bo od jakiegoś czasu, pomimo wielu ćwiczeń rozciągających tą partie ciała, miałam wrażenie, jakby miała tape’y naklejone na nie.

Nie ma, odkleiły się bezboleśnie, dając miejsce na luz i głębszy oddech.

 

TRE® ćwiczę nieprzerwanie od 2015r, kiedy to dotknęłam momentu niemocy (długotrwały stres i ogromny lęk, jak doświadczyłam, jako mama o życie i bezpieczeństwo swojego dziecka), a w moim ciele brakowało energii, żeby zrobić coś konstruktywnego.

Widząc pierwsze efekty po samodzielnej pracy z ćwiczeniami z książki “Zaufaj ciału” David’a Berceliego, jak; wypełniona klatka, która z poczucia pustki wypełniła się oddechem, pulsujące komórki, które przypominały, o tym, że jest w tym ciele jest dużo pozytywnej energii, natychmiast chciałam poznać głębiej tę metodę, żeby móc pomagać innym. Zapisałam się na szkolenie i od tego proces pogłębiania samoświadomości przyspieszył w ogromnym tempie.

 

Odkąd rozpoczęłam przygodę z pracą z innymi, wierna jestem tej zasadzie:

 

„Kiedy ktoś nie jest w kontakcie ze sobą, nie powinien dotykać innych” Anne Morrow Lindbergh

Nie wyobrażam sobie dziś, nie dbać o swoją regulację i towarzyszyć innym osobom, bowiem zgodnie z teorią poliwagalną i zasadą koregulacji, czyli wzajemną regulacją stanów fizjologicznych między jednostkami, rozregulowany provider/coach/terapeuta spowoduje, że zamiast ugruntowania się swoim ciele, poszybujesz nieświadomie za jego mechanizmem ucieczki/walki czy mechanizmami przetrwania – zamrożenie, dysocjacja.

A czy Ty zdajesz sobie sprawę, jak Ty sam czy Twoje otoczenie wpływa na stan emocjonalny innych?

Chcesz więcej wiedzieć o TRE®, czytaj tutaj

 

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *